Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 129 718 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

W końcu przytulę Cię do mojego serduszka

Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


Trochę humorku

środa, 07 marca 2012 23:54

List blondynki do syna

Piszę do Ciebie tych parę linijek, żebyś wiedział, że do Ciebie piszę. Jak ten list dostaniesz, to znaczy, że do Ciebie doszedł. Jak go nie dostaniesz, to mi daj znać, to go wyślę jeszcze raz. Piszę do Ciebie wolno, bo wiem, że nie potrafisz szybko czytać. Niedawno tata przeczytał w jakiejś gazecie, że najwięcej wypadków się zdarza kilometr od domu, więc przeprowadziliśmy się trochę dalej. Mieszkamy teraz w fajnej chałupce. Jest tu pralka, choć nie jestem pewna, czy się nie zepsuła. Wczoraj wrzuciłam do niej pranie, pociągnęłam za sznurek i pranie gdzieś wsiąkło. Ale przecież się z powodu tego nie powieszę... Pogoda nie jest najgorsza. W zeszłym tygodniu padało tylko dwa razy. Za pierwszym razem trzy dni, a za drugim cztery. Co do kurtki, którą chciałeś. Wujek Piotr powiedział, że jak Ci ją poślę z guzikami, to będzie dużo kosztować, bo guziki są ciężkie. Dlatego oderwałam guziki i włożyłam do kieszeni. Tata dostał pracę. Jest dumny jak paw, bo ma pod sobą jakieś pięćset osób. Wysiewa trawę na cmentarzu. Twoja siostra, Julka, która wyszła za mąż, w końcu urodziła. Nie znamy jeszcze płci, więc Ci nie powiem, czy jesteś wujkiem czy ciotką. Jak to będzie dziewczynka, Twoja siostra chce ją nazwać po mnie. Ale to będzie dziwne - mówić na swoją córkę "mama". Gorzej jest z Twoim bratem, Jankiem. Zamknął samochód i zostawił w środku kluczyki. Musiał iść do domu po drugi komplet, żeby nas wyciągnąć ze środka. Jak się będziesz widział z Gosią, pozdrów ją ode mnie, a jeśli nie, to jej nic nie mów. Twoja mamusia Dusia.

PS. Chciałam Ci włożyć do listu parę złotych, ale już zakleiłam kopertę.

Zaczerpnięte ze strony-Jeja.pl


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Ramki do fotek i inne

wtorek, 06 marca 2012 16:52

 

 

 


Podziel się
oceń
2
1

komentarze (0) | dodaj komentarz

:)

wtorek, 06 marca 2012 16:43

 

 

 

 


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Na święta do obrazków dla Was

wtorek, 06 marca 2012 16:37

 

 

 

 

 

 

 


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Dziewczyny przeczytajcie i zrozumncie swoich facetów:)Ha..Haaa

poniedziałek, 05 marca 2012 23:59

Facet w kiblu

(Monolog skierowany do kobiety, która przypadkowo weszła do męskiego kibelka):

- Nie, niech pani nie ma wyrzutów sumienia. To wcale nie przez pani wejście ten facet tam oszczał tego drugiego obok niego. My faceci ciągle to robimy. Rzadko kiedy trafiamy w to, w co celowaliśmy. Czasem, jak pójdę do kibla, zaczynam lać i nagle zaczyna mi się rozbryzgiwać naokoło, więc muszę w coś celować.

Widzi pani, kobiety powinny zrozumieć, że penisy mają swój własny rozum. Facet może wejść do kibla, ponieważ wszystkie pisuary są zajęte, wycelować idealnie w kibelek, a jego penis i tak da radę oblać rolkę papieru toaletowego, nogawkę i buty. Mówię pani, nie można ufać tym małym ptaszkom!

Ja jestem żonaty już od 28 lat i moja żona mnie wytrenowała. Nie pozwala mi odcedzić kartofelków jak facetowi - na stojąco. Muszę odlewać się na siedząco. Przekonała mnie, że to niewielka cena, jaką muszę zapłacić. Bo gdyby jeszcze raz poszła do toalety w nocy i siadła na pokrytej moczem desce, albo wpadła do kibla bo nie położyłem deski, to by mnie zabiła zanim bym się obudził.

Jeszcze jedna rzecz, o której faceci nie lubią rozmawiać. Ale skoro jesteśmy już tak dobrymi kumplami i uważa mnie pani za gościa z klasą, pozwolę sobie być z panią szczery. To jest nie lada problem i panie powinny go zrozumieć. Chodzi mi o "porannego drąga". My faceci zwykle budzimy się z dwoma rzeczami: nieodpartym pragnieniem odlania się oraz penisem tak twardym, że mógłbyś nim ciąć diamenty! Nieważne jak się wytężasz, nie uda ci się zgiąć cholerstwa. A jak się go nie zegnie to za cholerę nie można tym celować. A jak nie możesz celować to nie masz wyboru, tylko oszczać całą ścianę i to włochate przykrycie na deskę klozetową, które wy kobiety tak strasznie chcecie mieć na desce.

A przy okazji, jak używacie tego cholernego przykrycia to deska nie może sama stać. Więc musimy jedną ręką podtrzymywać deskę klozetową, a drugą ręką starać się kontrolować nasze bardziej niż nieprecyzyjne narządy celownicze. Czasem tym nowo pożenionym wydaje się (myślę, że chłopaki tu obecni to potwierdzą), że można zmusić deskę klozetową z tym czartowskim puchatym przykryciem aby stała. Więc ciskają z całej siły deską w tył, upychają i sprężają to przykrycie. Ale po chwili puchaty materiał przykrycia się rozpreża i deska niespodziewanie i bez ostrzeżenia spada z ogromną siłą tuż przy przyrodzeniu, omal nie obcinając twojego frankfurterka! Potem już nie podnoszą desek klozetowych z przykryciem, bo to po prostu niebezpiecznie dla zdrowia.

Starałem się jakoś delikatnie wyjaśnić tę skomplikowaną poranną sytuację mojej żonie. Powiedziałem jej: - Słuchaj, on się nie zegnie. Ona na to: - Więc będziesz do końca życia siadał, tak jak ja. Ok. Spróbowałem więc siadać z "porannym drągiem". No cóż, wsadzić go pod deskę też nie jest łatwo. I zanim mi się to udało zdążyłem oblać wszystkie ręczniki wiszące na przeciwnej ścianie. Nawet jeśli siedzisz i zmusisz twoje drewienko do wejścia pod deskę klozetową, to kiedy zaczniesz sikać mocz i tak wystrzeli przez szczelinę pomiędzy deską a górną krawędzią kibla. Zalejesz sobie wtedy nogi i mocz pocieknie po nogach w dół, prosto na ten śmieszny chodniczek, który kobiety nie wiadomo po co kładą na podłodze pod kiblem! Próbowałem też sikać do zlewu, ale efekt był taki, że obryzgałem mydełko, waciki żony i samego siebie.

Po latach praktyki udało mi się jednak opracować specjalny manewr, dzięki któremu radzę sobie z owym porannym problemem. Jedynym rozwiązaniem jest przyjąć pozycje "lecącego Supermana" kładąc się w powietrzu nad deską klozetową. Wymaga to niemałej praktyki, doskonałego balansu ciałem, a także synchronizacji w czasie, lecz jest to jedyny pewny sposób, aby podczas porannego odpryskiwania się zgromadzić cały mocz w kiblu.

Więc panie powinny zrozumieć, że nie można nas całkowicie winić za taką, a nie inną sytuację. Są momenty, kiedy rzeczy po prostu wymykają się nam spod kontroli...

Zaczerpnięte ze strony-Zemsta Blondynek


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

:)Na święta

poniedziałek, 05 marca 2012 23:31

 


Podziel się
oceń
3
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Kochani mam dla Was niespodziankę dodatki do obrazków też w galerii

poniedziałek, 05 marca 2012 23:13

 

 


Podziel się
oceń
3
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

;)

środa, 22 lutego 2012 19:58


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

:)

środa, 22 lutego 2012 19:58


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

:)

środa, 22 lutego 2012 19:57


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

:)

środa, 22 lutego 2012 19:57


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

:)

środa, 22 lutego 2012 19:56


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

:)

środa, 22 lutego 2012 19:56


Podziel się
oceń
4
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

:)

środa, 22 lutego 2012 19:54


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

:)

środa, 22 lutego 2012 19:53


Podziel się
oceń
4
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


środa, 26 listopada 2014

Licznik odwiedzin:  15 429  

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Ulubione strony

Polecane profile na glitlerach

Ulubione blogi

O moim bloogu

Piękne obrazki od aniołków,elfów,wróżek,gify i wiele innych dużych, fajnych obrazeczków.Dla każdego coś ciekawego.Dodatki do fotek,ramki,narożniki itp.

O mnie

Jestem szczęśliwą mamą 13-latki,a co z tym idzie:)wcale mi się nie nudzi.

Statystyki

Odwiedziny: 15429
Wpisy
  • liczba: 976
  • komentarze: 70
Galerie
  • liczba zdjęć: 214
  • komentarze: 2
Punkty konkursowe: 12700
Bloog istnieje od: 1831 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl